Yamaha NS-10M. W czym jest przyczyna sukcesu?

Porównawcze wymiary 36-ciu par studyjnych monitorów pobliskiego pola teraz nadają nam możliwość zrozumieć specyficzne przyczyny sukcesu monitorów Yamaha NS-10M. Philip Newell, Keit Holland i Julius Newell konstatują fakty

Testowanie monitorów z inicjatywy czasopisma “Studio Sound” przeprowadzało się zaczynając z 1998 roku. Taki krok był uwarunkowany koniecznością uszeregować różnorodność informacji o monitorach. Wyniki testowania muszą były by stać dobrym analitycznym instrumentem, zwłaszcza przy wzajemnym zestawieniu wyników wymiarów z wynikami subiektywnego odbioru. Wstrzymanie produkcji monitorów Yamaha NS-10M nadało możliwość testowania szeroko znanych monitorów nie oglądając się na handlowe skutki publikacji wyników tego testowania. I rzeczywiście, wyniki danych wymiarów były wykorzystane dla przygotowania referatu, który był przedstawiony w Wielkiej Brytanii na konferencji w Instytucie Akustyki w listopadzie 2001 roku.

Naprawdę akustyczne systemy Yamaha NS-10 projektowały się jak bytowe hi-fi akustyczne systemy, które planowało się rozmieszczać w mieszkalnych pomieszczeniach w biblioteczkach. Ale w tej jakości oni nie mieli handlowego powodzenia, a międzynarodową hi-fi prasą były spotkane «w bagnety». Jednak te akustyczne systemy były z gotowością przyjęte większością studiów nagrania jak monitory pobliskiego pola dla zapisu pop- i rock-muzyki, przy czym ich coraz więcej i więcej zaczynały wykorzystywać w zamian monitorów Auratone 5C Sound Cube. Mimo że brzmienie dawno wykorzystywanych monitorów Auratone było świetnym, zwłaszcza jeśli uwzględnić ich rozmiary, te monitory jednak miały i swoje ograniczenia. To dotyczyło, w zasadzie, ich czułości. Z tego powodu nie wstrzymywały się poszukiwania innych monitorów, które, zachowawszy godność Auratone, miały by większą czułość i były by zdolne odtwarzać wyższe poziomy dźwiękowej presji w szerszym diapazonie częstości. I akustyczne systemy Yamaha NS-10 bardzo umiejętnie pasowały dla tego celu. Z czasem oni wytrwale zaczęli zajmować ową «wnękę», którą do tego zajmowały Auratone.

Pierwsze akustyczne systemy NS-10 miały dwie znikome niedoróbki: po pierwsze, im mimo wszystko trochę brakowała wyjściowa potęga dla poważnego fachowego wykorzystania; po drugie, oni mieli niektóre niepożądane podniesienie charakterystyki amplitudowej na wysokiej częstości. Pierwsza niedoróbka naprowadzała zwykle do częstych usterek sterowników wysokiej częstotliwości, a drugi problem inżyniery rozwiązywały w zasadzie przez rozmieszczenie nad twitterami… papieru higienicznego. Wtenczas szły poważne dyskusje na temat, ile powinno być warstw tego papieru higienicznego, a także jakiej on powinien być marki! Ze względu na to wszystko firma Yamaha udoskonaliła te akustyczne systemy, a w środku 80-ch wyszła na rynek z doskonalejszym systemem NS-10M Studio, która w późniejszym w tym artykule będzie się nazywać jak NS-10M.

Monitor Yamaha NS-10M jest 2-pasmowy akustyczny system zakrytego rodzaju z objętością korpusu 10,4 litry. Głośniki: 180-mm sterownik niskiej częstości z tekturowym pod postacią stożka dyfuzorem i 35-mm sterownik wysokiej częstotliwości z miękką diafragmą pod postacią bani. Krossower – 2-pasmowy, drugiego stopnia, bierny, z asymetrycznym skrętem częstości; podłaczanie głośników – synfazne. Częstotny diapazon jest oświadczony od 60 Hz do 20 kHz; czułość – 90 dB SPL na odległości do 1 metra przy dopływie na wejście potęgi do 1 Wata. Maksymalna pikowa potęga – 120 Watów. Częstość rozdziału krossoweru – 2 kHz; nominalna impedancja monitora – 8 Om.

W przeglądzie monitorów NS-10M (czasopismo “Studio Sound”, sierpień 2001 roku – A.K.) było mówiono o owe, że ich częstotna charakterystyka w diapazonie od 85 Hz do 20 kHz w bezechowych umowach miała podniesienie +5 dB. Przy ogólnym porównaniu z charakterystykami innych monitorów można odznaczyć, że ona czymś przypomina formę odwróconej litery “V”, cypel której odpowiada maksymalnemu podniesieniu charakterystyki amplitudowej w środku diapazonu częstości. To samo po sobie chyba nie o coś mówi, ale przy bacznym rozpatrzeniu okazuje się, że w typowych studyjnych umowach taka charakterystyka jest więcej odpowiednią.

Na rysunku 1 jest pokazana zależna od częstości impulsowa charakterystyka (charakterystyka zagasania) dziewięciu z trzydziestu sześciu par testowanych monitorów. To są ostatnie osiem par monitorów z trzydziestu sześciu testowanych (przy rozkładzie ich według alfabetu), a także monitory Auratone. Charakterystyki monitorów Auratone i NS-10M mają dwie główne ogólne właściwości: oba monitory mają charakterystykę amplitudową, podobną po wyglądzie do odwróconej litery “V”, a także mają równie szybkie zagasanie po wszystkiemu diapazonu częstości. Te właściwości w dużej mierze są uwarunkowane konstruktywnym wykonaniem monitorów, a mianowicie tym, że oni oba mają zakryte korpusy. Jeszcze wrócimy do tego momentu, ale teraz wystarczająco powiedzieć, że z trzydziestu sześciu monitorów, grafiki zależnych od częstości impulsowych charakterystyk których są przedstawione, podobną szybkość zagasania po wszystkiemu diapazonu częstości demonstrują tylko monitory ATC SCM20A, AVI Pro 9, i M&K MPS-150.

Na rysunku 2 są pokazane impulsowe charakterystyki tychże dziewięciu monitorów. Wszyscy oni są bardzo dobre w porównaniu z charakterystykami większości typowych kontrolnych monitorów, zrobionych dwa dziesiątki lat temu. Monitor Auratone demonstruje wyższy wynik, co objaśnia się charakterem «zachowania» jego jedynego sterownika. Oddzielne nierówności w charakterystykach, obserwowane w paśmie działania głośników wysokiej częstości, istnieją na grafikach praktycznie wszystkich monitorów. Grafik impulsowej charakterystyki monitora Yamaha NS-10M pokazuje wynik powyżej średniego, co świadczy o dobrym odtworzeniu przejściowych sygnałów. «Ogon», że cechuje zagasanie, również jest bardzo krótkim, co zbiega się i zestawia się z szybkim zagasaniem we wszystkim diapazonie częstości, zademonstrowanemu w zależnej od częstości impulsowej charakterystyce tego monitora. A propos, dla owych, kto jest nie znajomy z pojęciem «impulsowa charakterystyka», doradzam spojrzeć na rysunek 3. Impulsowa charakterystyka pokazuje zachowanie głośnika albo akustycznego systemu przy dopływie na ją elektrycznego sygnału, forma którego jest obrysowana na tym rysunku. Jeśli do łapek głośnika albo akustycznego systemu podłaczyć zwyczajną baterię, to ona w jakiejś mierze może wykorzystywać się jak źródło dla wymiaru impulsowej charakterystyki. Czas narastania sygnału, zbiegnięcie się odpowiedzi wszystkich składowych (sterowników) w akustycznym systemie i «efekt dzwonu» w «ogonie», że cechuje zagasanie, – to właśnie owe główne parametry, które impulsowa charakterystyka demonstruje zwłaszcza dobrze.

Na rysunku 4 jest pokazana charakterystyka brzmienia w osiowym ukierunkowaniu i współczynnik harmonicznych aberracji tychże samych dziewięciu monitorów, o które rozmowa dotyczyła przedtem, i charakterystyki których były zademonstrowane na rysunkach 1 i 2. Znów NS-10M i Auratone pokazują dobre rezultaty. I to mimo że ostatnie siedem monitorów (to w tym artykule, a ogółem – 34 monitory) są zaprojektowane dla fachowego wykorzystania i dość często są zrobione bardzo szanownymi firmami-producentami.

Istnieje nagminne myśl, że doskonały (idealny) głośnik musi demonstrować jak możno płaską częstotną charakterystykę. Ale nie trzeba zapominać, że na charakter brzmienia wywiera wpływ nie tylko charakterystyka głośnika, ale i miejsce i sposób ustawienia jego w pomieszczeniu. Wszystko to są mocno związane między sobą ogniwa jednego łańcucha. Dlatego domagać się trzeba nie płaskiej częstotnej charakterystyki monitora, a płaskiej częstotnej charakterystyki systemu «monitor-pomieszczenie». Dla personelu studia właśnie to jest więcej ważnym, ponieważ właśnie to pozwala słyszeć prawidłowy tonalny balans zapisywanej muzyki. Brzmienie głośnika w «wolnym polu» i w kontrolnym pokoju bardzo różni się. Rysunki 5-8 pomogą zilustrować tę myśl.

Na rysunku 5 jest pokazana częstotna charakterystyka “idealnego” monitora, że ma podobne rozmiary z Yamaha NS-10M, przy różnych sposobach jego ustawienia: w wolnym polu i przy montowaniu równo do ściany. Na rysunku 6 jest pokazana częstotna charakterystyka monitora NS-10M, ustalonego uwieszonym na otwartym placyku na odległości czterech metrów od pobliskiej odbijającej powierzchni. Niektóra nierówność (falistość) charakterystyki objaśnia się odzwierciedleniami od powierzchni, ale na ogół charakterystyka formą bardzo przypomina charakterystykę «idealnego» monitora (rysunek 5) w warunkach wolnego pola. Na rysunku 7 jest pokazana częstotna charakterystyka monitora NS-10M, ustalonego nad metterbridgiem mikseru; przy czym i monitor, i mikser nie stoją na podłodze, a znajdują się w uwieszonym stanie. Grzebieniowe filtrowanie charakterystyki monitora, że okazuje się, objaśnia się bliskością powierzchni mikseru, ale natomiast trochę podciągnął się do ogólnego poziomu poziom niskiej częstości. Na rysunku 8 jest pokazana charakterystyka monitorów NS-10M, ustalonych na metterbridgzie mikseru w takich akustycznych umowach, które nader blisko modelują typowy kontrolny pokój studia nagrania. Nie patrząc na dodatkowe zwiększenie nierównomierności charakterystyki, która powstaje wskutek odzwierciedleń od różnych powierzchni, charakter zachowania niskiej częstości i częstotna charakterystyka monitora w całym już więcej przypominają charakterystykę wmontowanego równo do ściany «idealnego» monitora, która jest pokazana na rysunku 5 kropkowaną linią.

W opublikowanej w sierpniu w zeszłym roku artykułe Nick Cook powiedział: «Oni (Yamaha NS-10M – A.K.) również dobrze brzmią przy ustawieniu nad konsolami mikserów SSL». Rzeczywiście, konstrukcja i powierzchnia pilota, na którym są ustalone monitory, wpływa na brzmienie. I chociaż poważne omawianie tego tematu wychodzi za ramki tego artykułu, jest jasne jedno, że miksery z szorstką konstrukcją na kształt SSL będzie zabarwiały brzmienie monitorów mniej, aniżeli lżejsze i «rezonansowe» miksery. Jednak, rysunki 5-8 potwierdzają owo, że charakterystyka monitorów NS-10M w połączeniu z akustycznym wpływem typowego mikseru i typowego kontrolnego pokoju stwarzają razem właśnie ową charakterystykę brzmienia, którą chciały by słyszeć większość inżynierów dźwięku studiów nagrania. Wpływ mikseru na brzmienie monitorów jest widoczny. Pośrednio to potwierdza się i tą ilością ludzi, które dziennie pracują w studiach z monitorami NS-10M i w owym że czasie nie wykorzystują ich w domu, gdzie owi same miksery już są nieobecne. Niewielkie podniesienie w diapazonie średniej częstości z pikiem na częstości 1,7 kHz, który można widzieć na rysunkach 1 i 6, postrzega się słuchaczami jak «zarysowany środek». Z pozycji obiektywizmu to mogło by rozpatrywać się jak negatywny czynnik. Jednak w sierpniu w zeszłym roku Maikl Klain (kompozytor, producent i właściciel studia w Londynie) wyrażał się w muzycznej prasie w ten sposób: «Za co mi rzeczywiście podobają się monitory NS-10M, tak to za jasny i detalizowany środek. W większości muzycznych styli muzyczne instrumenty brzmią właśnie w tym diapazonie i rozpaczliwie «walczą za miejsce» w nim. Monitory NS-10M pozwalają mi koncentrować się na otrzymaniu dokładnego balansu w diapazonie średniej częstości, i jeśli ta praca jest zrobiona dobrze, to ona jest świetną podstawą dla całego ostatniego miksu. Nie robię zapis na tych monitorach i, zazwyczaj, nie wykorzystuję ich domu. Ale przy miksingu oni dopomagają mi niezastąpione».

Poza wszelką wątpliwością, większość inżynierów dźwięku dołączyły się by do opinii Maikla (aczkolwiek wiele osób było by przeciw!), ale jego słowa znów podkreślają, że główne mianowanie tych monitorów – być instrumentem inżyniera dźwięku w okresie miksingu i przygotowania do niego.

Wychodzi tak, że częstotna charakterystyka, którą monitory NS-10M demonstrują w warunkach wolnego pola, w akustycznych umowach typowego kontrolnego pokoju studia nagrania poddaje się takim zmianom, które dają wielu inżynierom dźwięku owo brzmienie, które im jest potrzebne dla wykonania swoich prac. Stosunkowo niski poziom aberracji tych monitorów, poza wszelką wątpliwością, również sprzyja temu.

A o co nam mówią czasowe charakterystyki? Teraz znów zwrócimy się do zależnych od częstości impulsowym charakterystykom (charakterystykom zagasania) na rysunku 1. Większość przesłuchanych inżynierów dźwięku, jak by cytując Alana Douglasa, wyróżniają w monitorach Yamaha NS-10M «rock-n-rollową dziurę» i «rock-n-rollowe brzmienie». To dobrze potwierdza się również grafikiem, że demonstruje mały czas zagasania po całym paśmie częstości. Taka czasowa charakterystyka uwarunkowała jeszcze dwie przyczyny rozgłosu tych monitorów.

Po pierwsze, szybkie zagasanie jest charakterystyczne dla brzmienia dużych monitorowych systemów w kontrolnych pokojach z dobrze kontrolowanymi akustycznymi właściwościami. I brzmienie monitorów NS-10M jest dużo w czym z nimi podobnie. W takich dużych monitorowych systemach często stosują się gabinety z nastrajaniem rezonansowej częstości niżej 30 Hz, i w nich nie są przewidziano żadnych ochronnych filtrów, które mogły by choć jakimś sposobem wpływać na brzmienie w diapazonie odtworzenia monitorów. Fazoinwertory i ochronne filtry, które są omal nie obowiązkowymi składowymi sekcji niskiej częstości niewielkich monitorów, stwarzają niektóre «nieodczytywanie» niskiej częstości, co wyraźnie widać na większości grafików (rysunek 1). Monitory NS-10M nie mają żadnych fazoinwertorów albo ochronnych filtrów. Jednak potrzebnej gęstości basu można osiągnąć przez wykorzystanie wzmacniaczy z rozszerzonym częstotnym diapazonem (zwłaszcza do dołu). To pozwala najefektywnie wykorzystywać właściwość «rock-n-rollowej dziury» w tych monitorach.

Po drugie, szybkie zagasanie niskiej częstości w monitorach NS-10M sprzyja więcej dokładnemu przekazaniu brzmienia bębnów basowych i gitar basowych. Ono nie wyzywa «dźwiękowej plątaniny» w tym częstotnym diapazonie. Więcej częsta przyczyna skarg większości mastering-inżynierów polega na owym, że inżyniery dźwięku, że robią swoje miksy na samych różnych malutkich monitorach, często robią nieprawidłowy balans gitary basowej i bębnu basowego, a na etapi masteringu skorygować to praktycznie już jest niemożliwie. «Ogony», które zostają przy zagasaniu niskiej częstości w malutkich monitorach, nie pozwalają inżynierom dźwięku adekwatnie oceniać balans basowych instrumentów: z reguły, bębnu basowej i gitary basowej. Skorygować to niewyważenie mastering-inżynierowi za pomocą ekwalizacji albo jakimkolwiek innym sposobem jest praktycznie nie rzeczywiście.

Z wszystkiego wyżej powiedzianego można wysnuć:

  1. Częstotne charakterystyki monitorów NS-10M, że znajdują się w “wolnym polu”, zabezpieczają w zwyczajnym “miejscu istnienia” taką jakość, która jest przyznana wieloma fachowcami nagrania jak to, co im trzeba dla miksingu pop- i rock-muzyki. Głównymi właściwościami, że cechują monitory NS-10M, są: kilka udźwignięty diapazon średniej częstości; miękkie wygładzanie po krawędziach częstotnego diapazonu (że jest właściwie dużym monitorowym systemom); bardzo krótki czas zagasania
  2. Z czasowych charakterystyk widać, że impulsowe charakterystyki u tych monitorów są «powyżej średniego», że zabezpiecza dobre odtworzenie przejściowych procesów.
  3. Poziom dźwiękowej presji na wyjściu z monitorów pozwala wykorzystywać ich dla studyjnego monitoringu w pobliskim polu z dostateczną pewnością.
  4. Większość charakterystyk monitorów NS-10M (w ramkach swojego częstotnego diapazonu) bardzo są podobne do charakterystyk dobrych monitorowych systemów o wiele większego rozmiaru, ustalonych w kontrolnych pokojach. Dlatego oni przyznają się wieloma fachowcami nagrania w planie całoksztaltu ich charakterystyk jak więcej możliwe do przyjęcia.

Zwyczajnie, przedstawiona tu informacja rzeczywiście zasługuje na uwagę i owego, byle w przyszłości jej wykorzystywały przy projektowaniu studyjnych monitorów. Ogólne przyjęcie i aplauz podobnych monitorów – to jest nie prosto technologiczne wezwanie. Ogólny aplauz wiernych koncepcji żąda takiego samego ogólnego demaskowania koncepcji błędnych. To będzie sprzyjało masowemu wypuszczaniu «prawidłowej» produkcji, co z kolei doprowadzi do rozszerzenia distrybutorskiej sieci i obniżki cen. Choć wszyscy te problemy i nie są technicznymi, jednak, oni zaczepiają problem wyboru, że istnieje dziś w industrii nagrania.

Główny wynik tego badania polega na owym, że głośniki z gładką częstotną charakterystyką w warunkach wolnego pola nie będą miały gładkiej częstotnej charakterystyki przy rozmieszczeniu ich nad mikserem w zwyczajnym kontrolnym pokoju. Wiele firm-producentów aktywnych monitorowych systemów zabezpieczają swoim systemom przydatność (za pomocą 2-pozycyjnych mikroprzełączników i td) regulacji niskiej częstości, że jest potrzebne przy montowaniu ich systemów równo do ściany. I, jednak, nie przestaję podziwiać z owego, że w wielu studiach mikroprzełączniki na monitorach w jakiejkolwiek sytuacji stoją w pozycji “flat”, chociaż w większości wypadków ustawienia monitorów tego nie trzeba.

Baczne rozpatrzenie charakterystyk zagasania (zależnych od częstości impulsowych charakterystyk) wszystkich trzydziestu sześciu monitorów naprowadza nas do niepokojącego i nieprzyjemnego wyniku o owe, że w zdecydowanej większości monitorów istnieje silna nieciągłość czasowych charakterystyk w diapazonie niskiej częstości. To jest bardzo skomplikowany problem i obszerny temat dla oddzielnej rozmowy.

Inny dylemat polega na rozmieszczeniu monitorów. Gdzie i jak należy rozmieszczać monitory: na metterbridgach mikserów w metrze od uch inżyniera dźwięku albo trochę dalej, zmontowawszy ich na oddzielnych kontuarach? W drugim wypadku ustawienia polepsza się stereofonyczność i maleje grzebieniowe filtrowanie zza skrótu «stołowych» odzwierciedleń od powierzchni mikseru. Ale, z innej strony, w tym wypadku gubi się «basowe podtrzymanie», sens którego dobrze jest zilustrowany na rysunku 7. I w jednym, i w innym wypadku trzeba domagać się kompromisów. Jednak, jasno, że dla rozmieszczenia na stoisku z tyłu mikseru muszą wykorzystywać się takie monitory, konstrukcja których pozwala odtwarzać niską częstość na poziomie jak minimum nie mniejszym (a lepiej – większym), aniżeli w monitorach NS-10M.

Dlatego być może właśnie z tego powodu monitory NS-10M tak często rozmieszczają nad metterbridgami mikserów. Przy takim rozkładzie kompensują się niektóre eksploatacyjne wady tych monitorów, co w sumie zabezpiecza więcej dokładne brzmienie i gładką częstotną charakterystykę. Więc, monitor NS-10M wypełnił dawno pustą «wnękę», ponieważ najpełniejsze odpowiadał wymaganiom, że okazywały się. Jego charakterystyki odpowiadały wymaganiom do monitorów pobliskiego pola, które były sformułowane przed 1982 rokiem dla pracy z pop- i rock-muzyką. Oto i wychodzi, że albo dzięki swojej konstrukcji, albo dzięki szczęśliwej przypadkowości ten monitor de facto stał się zjawiskiem w industrii nagrania, jak żaden inny.

POWOŁYWANIA

  • Newell, Philip R, Holland, Keith R, Newell, Julius P, The Yamaha NS10M: Twenty Years a Reference Monitor. Why? Proceedings of the Institute of Acoustics, Vol 23, Part 8, (2001)

Tłumaczenie i redagowanie – Andrzey Baszmakow

Popularity: 77% [?]

Share this Page:
Digg Google Bookmarks reddit Mixx StumbleUpon Technorati Yahoo! Buzz DesignFloat Delicious BlinkList Furl

Comments are closed.