Odpowiedź na to pytanie może przerosnąć do niewielkiego artykułu… :)

Oprócz monitorów Newella, to są monitorowe systemy Chidleya/Kinoszyty i monitorowe systemy kalifornijskiej firmy Westlake Audio (Reference Series: TM-3, HR-1 i, zwyczajnie SM-1). Wszystkie wskazane systemy mają praktycznie identyczne brzmienie, i z wysokości swojego cokołu wyrozumiale obserwują za wyjaśnianiem stosunków między innymi firmami-producentami monitorów, kto z ich jest lepiej.

Ale, nie patrząc na oszałamiającą jakość brzmienia i rozdzielną przydatność wszystkich tych systemów, ich projektanci szli do testamentowego celu różnymi drogami. To zaciążyło i na eksploatacyjnych charakterystykach tych systemów, i, zwyczajnie, na ich koszcie.

Westlake Audio SM-1

Westlake Audio. Jeśli pamiętać, że w jakimkolwiek akustycznym systemie potencjalnie problematycznym jest pasmo w rejonie częstości rozdziału krossoweru, to, na przykład, w ich topowemu modelu – 5-pasmowym systemu SM-1 – takich ciapek cztery. Przypłacać zdarzyło się jak wagą monitorów, każdy z których waży więcej 200 kilogram, tak i ich kosztem, który lekko odlatuje za 200 tys. dolarów dla sterea systemu. Dokładniejszą informację o monitorach Reference Series firmy Westlake Audio można znaleźć w internecie. Opracowanie studyjnych monitorów jest zajęcie drogie. W owym że czasie objętość ich sprzedaży stosunkowo jest niewielka. Te koszty, a także koszty na reklamę, najpierw zakładają się do kosztu monitorów, dlatego już ich fabryczna cena, bez handlowych narzutów dealerów i dystrybutorów, przekracza koszt akcesoriów montażowych w przybliżeniu do pięciu razy. Dlatego jakiekolwiek seryjne modele monitorów nie mogą być nie drogimi według określenia.

Hidley/Kinoshita monitor

Informacji o monitorach Chidleya/Kinoszyty w internecie o wiele mniej, dlatego zatrzymam się na nich dokładniej.

Szozo Kinoszyta poszedł kilka inną drogą. On zdecydował wykorzystywać w swoich monitorowych systemach bierne krossowery. Kierował się on przy czym nie tyle jakością dźwięku (chociaż, jak na mnie, z tego punktu widzenia to jest dosyć dziwny wybór), a tym, byle wyłączyć jakąkolwiek ingerencję użytkownika do czynienia systemu. Po różnych technicznych przyczynach – w tym i z zastanawiań się ukierunkowania, o co Phillipu Newellu powiedział Tom Chidley – częstość rozdziału krossoweru została wybrana niżej 300 Herc. Na wysokich poziomach sygnału to naprowadza do nadmiernego osuwiska i stopniowej rujnacji ruchliwego systemu kompresyjnych sterowników urządzenia TAD-4001, wykorzystywanych w tych monitorach. Zamiana membrany sterowniku urządzenia w każdym monitorze obywa się ponad tysiący dolarów za jedną, przy czym Tom Chidley poleca zmieniać membrany nie płynnie, aniżeli raz w cztery miesiące. To oznacza, że co rok użytkownicy tych monitorów muszą wydawać minimum 6 tys. dolarów tylko na zamianę membran. Ale pytanie w owym, że praktycznie nikt tego nie robi! Bierne krossowery tych monitorów mają elektrolityczne kondensatory, które z czasem zmieniają swoje parametry. A ponieważ nastrajanie biernych krossowerów każdego monitora jest indywidualistycznym, to Szozo i Tom doradzają swoim użytkownikom co dziesięć lat zmieniać w całości krossowery w zbiorze, a koszt każdego składa blisko 5 tys. dolarów. Ale tego też nikt nie robi! I wychodzi następna sytuacja: monitory Chidleya/Kinoszyty dobrze brzmią dopóki oni są nowe; ale z czasem rujnują się sterowniki urządzenia, zmieniają się nastrajania krossowerów, i ich brzmienie serio zmienia się, w czym miałem możliwość niedawno przekonać się na 2-j studiie Mosfilmu.

Poza tym, przy pewnych warunkach impedancja krossoweru może opadać niżej za znaczenie 0,5 Om, a na niektórych sygnałach użytek prądu od wzmacniaczy może zrosnąć do 100 Amper! Działać w takich reżimach zdolne chyba wzmacniacze JDF i FM Acoustics. Ich koszt przekracza 15 tys. dolarów, a minimalny koszt remontu obejdzie się niemniej czym do 1000 dolarów, nie ze względu na kosztów na przesyłkę itd. Dlatego wiele użytkowników błędnie przechodzą na inne wzmacniacze, które najpierw nie ujawniają możliwości tych monitorów. Jeśli mówić o koszt tych monitorowych systemów, to on przerzuca daleko za 100 tys. dolarów dla sterea systemu.

RA234 monitor (designed by Philip Newell)

Pojawieniu monitorów Newella poprzedzał długi i ciekawy okres poważnych badań, chód których dokładnie jest opisany w jego książce Studio Monitoring Design. Razem z profesorem Keitem Chollandem oni przeanalizowali ogromną ilość nagromadzonego materiału, co pozwoliło im zrobić potrzebne uogólniania, rozstawić prawidłowe priorytety i odrzucić wiele zwyczajnych błędów. Wynikiem tej pracy stało się stworzenie monitora, znanego teraz jak Reflexion Arts 234. Jest to 2-pasmowy system z wysoką czułością i częstością rozdziału blisko 900 Herc; kompresyjny sterownik urządzenia systemu jest ładowny na idealnie wyliczoną tubę. Wykorzystanie aktywnego krossoweru pozwoliło obniżyć wymagania do speeker-kabla i wzmacniaczy potęgi, a wysoka czułość systemu pozwoliła obejść się bez wykorzystania bardzo potężnych i drogich wzmacniaczy, co doprowadziło do poważnej obniżki kosztu monitorowego systemu.

Dlatego szczerze jestem przekonany, że monitory Phillipa Newella są lepsze w świecie. Nie ponieważ oni do pięciu razy taniej za systemy Chidleya/Kinoszyty, nie ponieważ oni więcej niż dziesięciokrotnie taniej za monitory Westlake Audio, a ponieważ oni posiadają lepszymi eksploatacyjnymi charakterystykami i przepięknym soundem.

Oto co pisał mi Newell w jednym z listów na ten temat: «I designed the Reflexion Arts monitors to have many of the same general characteristics as the Kinoshitas, but with much more reasonable maintenance costs. What is more, even with my first monitor design, in 1970, I did not use a high level crossover in the loudspeaker circuitry. I used a crossover before the amplifiers. I know that the Kinoshita monitors can sound very good, but the costs of keeping them sounding good can be very high».

Popularity: 4% [?]

Share this Post:
Digg Google Bookmarks reddit Mixx StumbleUpon Technorati Yahoo! Buzz DesignFloat Delicious BlinkList Furl

Comments are closed.